Archive for July 2010
KOLOR!
Dzisiaj będzie KOLOROWOOOOO. Jak pewnie wiecie, mam słabość do gadżetow, które wybijają się z tłumu ze względu na swój design. I takie chcę pokazać dzisiaj. Oto garść gadżetów, które same w sobie może jakoś szczególnie rewolucyjnie nie są, ale przyciągają oko świetnymi kolorami.
Na pierwszy rzut - Pentax k-X. Pierwotnie ta cyfrowa lustrzanka była dostępna w 4 wersjach kolorystycznych (m.in. białej i czerwonej), ale od niedawna można wybierać spośród dodatowych 8 opcji kolorystycznych
Był obraz – teraz nieco dźwięku. Na przyklad z takich kolorowych odtwarzaczy od firmy Sony. Ceny Walkmanow E-450 mają wynosić od ok. 300 zł (wersja 4 GB) do ok. 500 zł (wersja 16 GB)
A teraz coś, z czego i posłuchmy muzyki, i zrobimy tym fotki i sprawdzimy maile – Sony Ericsson Xperia X10 mini. Telefon jest naprawdę mały (mniejszy niż kostka mydła; mieści się na karcie kredytowej), zdecydowanie torebkowo-kieszonkowy. Nie ma co prawda klawiatury (ta, wysuwana jest w Xperii X10 Mini Pro), ale o ile się ma male, damskie dłonie to da się się z tego dzwonić, update’ować Facebooka czy wysyłać maile:-). Telefon dziala na bazie systemu Android (v 1.6). W zestawie z telefonem otrzymujemy 6 wymiennych okładek w różnych kolorach, m.in. perłowo białym, różowym, czerwonym i limetkowym.
I jeszcze dwa spośród zaprezentowanych dzisiaj aparatów FujiFilm. Z800EXR (tu bladoróżowy,a le dostępny także min. w kolorze czerwonym i złotym) ma 5-krotny zoom optyczny, ISO do 3200 oraz dotykowy ekran LCD o przekątnej 3,5 cala. Drugi aparacik to Z80 – gadżet ewidentnie marketowany dla kobiet. Z80 ma matrycę o rozdzielczości 14 mpx, 5 krotny zoom optyczny, 2,7-calowy wyświetlacz, i będzie dostępny m.in. w kolorze miętowym, fioletowym i lawendowym.
TED Global 2010 – Relacje Z
Oto linki do relacji z TED Global 2010, które ukazywały się na portalu Wprost24
Green School – niezwykła, ekologiczna szkoła na Bali
Moje wrażenia z zabawy kaskiem Epoc, czyli Małgosia zostaje rycerzem Jedi;-)
projekt Milo i Kate, czyli gry komputerowe nowej generacji
Oto nagranie jednego z wykładów z tegorocznej konferencji TEDGlobal 2010, która odbywala się w Oksfordzie w dniach 12-16 lipca.
Jednym zgości TEDa był Naif Al-Mutawa, który opowiedział o swoim projkecie “The 99” – komiksie, będącym niezwykłym połączeniem amerykańskich opowieści o superboahterach oraz kultury muzułmańskiej.
Co o tym sądzicie?
E-książki sprzedają się lepiej, niż te papierowe
Najnowsza wiadomość ze sklepu internetowego Amazon powinna ucieszyć…drzewa. Jak ogłosił amerykański potenat, w ubiegłym kwartale sprzedaż e-booków o 43% przewyższyla sprzedaż książek w twardych okładkach (czyli – na 100 sprzedanych “hardcoverów” sprzedano 143 e-książki). Co więcej, trend ten przybiera na sile – w ostatnim miesiącu na 100 książek z twardą okładką sprzedano aż 180 elektronicznych pozycji.
Tu warto wspomnieć, że podczas minionych świąt Bożego Narodzenia, po raz peirwszy w historii Amazona sprzedaż e-booków rpzewyższyła sprzedaż tych tradycyjnych.
Na pewno na popularność e-książek wpłynie to, że ceny czytników po mału, ale jednak się obniżają. Zakup Kindle’a z 6-calowym wyświetlaczem to dzisiaj wydatek 189 dolarów. (w chwili swojego debiutu, w listopadzie 2007 r. za Kindle’a tzreba było zapłacić 399 dolarów!). Podobne obniżki w ostatnim czasie wprowadzili też inni sprzedawcy, m.in. sieć księgarń Barnes&Noble (oferuje czytnik Nook) czy Sony.
Ciekawe kiedy Jeff Bezos z dumą oznajmi, że e-booki pokonały tańsze paperbacki. Podejrzewam, że dług czekać nie będzie trzeba
TEDGlobal 2010 – Here I come!
Już jutro w Oksfordzie rozpocznie się konferencja TEDGlobal 2010 – bliźniacza impreza legendarnego TEDa rodem z Kalifornii.
Więcej o TED napisałam tutaj.
Tutaj też będą się pojawiać relacje z kolejnych dni imprezy.
A póki co – off to Oxford
PS
Tego krótkiego mini posta wysyłałam z brytyjskiego pekaesu, w którym jest darmowe WiFi i gniazdka dla wygłodniałych laptopów. Cool!
Warto Mieć Marzenia: Solar Impulse i Bertrand Piccard
A gdyby tak spróbować odbyć nocny lot samolotem zasilanym…słońcem? Na taki, pozornie szalony pomysł wpadł dr Bertrand Piccard, szwajcarski psychiatra i baloniarz. W 1999 r. Piccard wraz Brianem Jones’em jako pierwsi z sukcesem odbyli lot balonem dookoła ziemi, nie robiąc przy tym ani jednek przystanku. w 2004 r. Piccard ogłosił, że chce oblecieć świat samolotem zasilanym słońcem. I nad realizacją tego marzenia pracował przez ostatnie sześć lat. W kwietniu jego samolot o rozpiętości skrzydeł takiej, jaką ma Boeing 747 oraz wadze małego samochodu pomyślnie odbył półtoragodzinny lot. To był jednak tylko wstęp do kolejnej wielkiej próby Solar Impulse, która zakończyła się sukcesem wczoraj (8 lipca). Zasilany 12 tysiącami paneli słonecznych samolot odbył 26 godzinny lot, unosząc się w powietrzu nawet po zapadnięciu zmroku. Pilotowany przez 56-letniego bylego szwajcarskiego pilota-oblatywacza, André Borschbera samolot, wzbił się na wysokość ok. 8,5 tys. metrów nad poziomem morza i poruszał się ze średnią prędkością blisko 42 km na godzinę. Podczas swojego nocnego lotu Borschber musiał znieść chłód, ścisk małego kadłuba oraz turbulencje. Ale dał radę. A samolot, który nie zużył pdoczas lotu ani kropli paliwa – też.
“Bravo André! właśnie udowodniłeś, że to, o czym amrzylem od 11 lat, jest możliwe” – wykrzyknął Piccard, pomysłodawca porjektu w chwili, gdy Solar Impulse HB-SIA dotknął ziemi.
A tutaj niezwykle inspirujące wystąpienie Bertranda, jakie wygłosił podczas konferencji TED.
Mario Skacze po Chodniku
Komentarz jest zbędny – ot, piękna, nostalgiczna perełka. Z dedykacją dla wszystkich fanów Mario
Źródło: Gizmodo
Księgarnia jak składana książeczka
Pamiętacie skladane, trójwymairowe książeczki z bajkami? Takie, gdzie przy otwieraniu kolejnej strony misternie przycięte tekturki układały się w przestrzenne kształty? Ja takie książki miałam trzy (i mam je zresztą do dzisiaj), a największym uczuciem darzyłam “Latający kufer”. Papierowe fajerwerki unoszące się nad tekstem, wieko skrzyni, po uchyleniu którego wyskakiwał bohater opowieści..cudo. Może właśnie dlatego tak spodobał mi się projekt składanej, kartonowej księgarni, którą można szybko rozstawić, modyfikować i dopasowywać do swoich potrzeb. Autorami pomysłu są designerzy z londyńskiego studia Campaign. proste, pewnie niezbyt drogie, imho świetne.
Co Wy na to?
Źródło: Fubiz













