Posts Tagged ‘tablet apple’
O iPad w 180 sekund (i chyba w 180 przymiotnikach)
Zanim wreszcie zwerablizuje swoje poglądy na temat iPada, krótka, bo trwająca zaledwie 180 sekund, prezentacja gadżetu. Na bardzo śmieszno.
Enjoy!
Jak Apple Dba o Swoje Tajemnice
W rozmowie w Bloomberg News były inżynier Apple, Edward Eigerman opowiada o tym, jak w Apple utrzymuje się sekrety i jak wygląda odpalanie nowych produktów z perspektywy pracowników firmy.
Źródło: Bloomberg News via Cult of Mac via Gizmodo
Jeszcze tylko 9 godzin…
OK, blog zrobił się ostatnio nieco monotematyczny, ale bądźmy szczerzy, dzisiejszy dzień należy tylko do jednego gadżetu i jednej formy. Ostatnie godziny przyniosły dwie niespodzianki. Po pierwsze coś na kształt recenzji tabletu wygłoszoną na antenie CNBC przez Terry’ego McGraw (szefa firmy McGraw-Hill).
zapytany niespodziewanie przez prowadzącą o podręczniki, które mogłyby być sprzedawane w formie e-booków do odtwarzania na tablecie: (zapis za Engadget)
Terry McGraw: “Yeah! Very exciting. Yes… you know, they’ll make their announcement tomorrow on this one. We have worked with Apple for quite awhile. And their… the tablet is going to be based on the iPhone operating system and so it’ll be transferable. So what you’re going to be able to do now… we have a consortium of e-books. And we have 95 percent of all our materials that are in e-book format… on that one. So now, with the tablet you’re going to open up the higher education market, the professional market. The tablet… the tablet is going to be just really terrific.”
Druga niespodzianka to zdjęcia nadesłane do redakcji portalu Engadget, na których widać…no na mój gust to ejst to tablet. Jak piszą autorzy z Engadget, z ich obliczeń wynika, że ekran ukrytego w pudełku i poobklejanego post-it’ami gadżetu ma przekątną 9-10 cali, co jest spójne z tym, co głosiły płotki; na dole znajduje się jeden przycisk (podobnie jak w iPhone’ie) a na górze chyba znajduje się kamerka do wideorozmów).
Walt Mosspuppet o iSlate. Have fun:-)
“Ogień. Koło. Fryzjerzy. Prasa drukarska. Whiskey. Automobil. Komputer osobisty. Walt Mossberg. IPhone. A teraz, wreszcie, iSlate.”
Na dzień dobry i na dzień przed długo wyczekiwaną (i chyba najbradziej oplotkowywaną) konferencją Apple’a Walt Mosspuppet prezentuje i recenzuje iSlate’a – piewszy w histori totalnie perfekcyjny produkt. Enjoy:-)
I przypominam o konkursie i ankiecie!!!
Z cyklu I wish I were there!
Słowo (a raczej plotka) stało się ciałem. Dzisiaj w nocy polskiego czasu Apple rozesłał do wybranych mediów zaproszenia na event, który odbędzie się 27 stycznia w Yerba Buena Center for the Arts Theater w San Francisco.
Jak napisano w zaproszeniach, podczas tego “specjalnego wydarzenia” Apple będzie chciał zaprezentować “swoje najnowsze kreacje. jak zauważa Gizmodo, słowo “kreacje” wskazuje, że na tapecie znajdzie się coś nowego, choć oczywiście firma Jobsa znana jest ze słownych gierek (np. na zaproszeniach na konferencję, podczas której pokazano MacBooka Air napisano “there’s something in the air”, czyli “coś wisi w powietrzu”)
W spekulacjach mówi się, że tego dnia Apple pokaże nam swój tablet oraz nową odsłonę systemu operacyjnego na iPhone. Jeśli chodzi o tablet, to przypomnę, że w rozlicznych plotkach mówi się o urządzeniu z 10 calowym dotykowym wyświetlaczem (możliwe, że OLEDowym) umożliwiającego łączność z Internetem z pośrednictwem sieci 3G oraz WiFi, który będzie można wzbogacać aplikacjami kupowanymi w AppStore (tak, jak to jest w przypadku iPhone’ow i iPodów Touch) oraz który będzie się sprawdzał w roli przenośnego odtwarzacza multimediów oraz czytnika e-książek. Z kolei w plotkach o nowym OS dla iPhone mówi się przede wszystkim o tym, że ma on umożliwiać działanie kilku aplikacji jednocześnie (tzw. multitasking)
Być może podczas przyszłotygodniowej konferencji zaprezentowany zostanie także nowy pakiet iLife.
Wsyztsko i iSlate – na Jednym Obrazku
Jełśi komuś się wydawało, że plotki o domniemanym tablecie Apple’a ucichną i umrą własnym życiem, to musi czuć się zawiedziony. Im bliżej 27 stycznia (ponoć właśnie tego dnia ma się odbyć konfrenecja Apple’a na której – znowu ponoć – ma zostać zaprezentowany tablet Apple’a). Już wcześniej pisałam, co ów hipotetyczny gadżet ma posiadać, także powatrzać się nie będę. Chciałam jednak pokazać naprawdę sprytny obrazek, na którym opisano nieistniejące (przynajmniej nie istniejące oficjalnie) cacko. Przy każdej cesze zaznaczono, jak duże są szanse ich obecności w produkcie. Oczywiście, o ile sam produkt istnieje.
Infografika ukazała się na stronie The Green Room Blog.
(The Green Blog via Gizmodo)



