Minta Plays

More or less about new technology, science and innovations. With digressions

Mega Zabawa (i Mikro Potyczki) z iPodem Nano

leave a comment »

OK, iPod Nano wyjściowo nie miałby problemów, by zjednać sobie moją sympatię – jest mały, acz ergonomiczny, dość pojemny, by pomieścić sensową ilośc muzyki no i jest po prostu ładny (jego ładność objawia się oczywiście w wielu kolorach, m.in. soczystej zieleni oraz różowym 🙂 Ale czy Nano z kamerką jest faktycznie tak dużo ciekawszy od swojego poprzednika tej funkcji pozbawionego? Po kilku dniach spędzonych z Nano w kieszeni powiem tak – choć kamerka na pwno nie jest czymś niezbędnym w odtwarzaczu muzycznym, to jest miłym bonusem, którym może dostraczyć nam dodatkowej porcji funu.

iPod Nano w Wersji Bardzo Różowej

iPod Nano w Wersji Bardzo Różowej

Przyznaje sie bez bicia, że choć Apple słynie z prostoty obsługi i nawet przy pierwszym spotkaniu jabłkowym gadżetem z reguły można znaleźć i uruchomić pożądaną funkcję, tak w przypadku kamerki

Kamerka Nano (umieszczona w najbardziej niespodziewanym miejscu, jakie tylko możnaby wymyślić)

Kamerka Nano (umieszczona w najbardziej niespodziewanym miejscu, jakie tylko możnaby wymyślić)

miałam – tak, ja, nazywana makową panienką 😉 – nieco kłopotów. A to dlatego, że kamerka Nano jest umieszczona w dziwacznym, zupełnie niespodziewanym miejscu u dołu obudowy, a nie jak w przypadku telefonów komórkowych – u góry, po przeciwległej stronie ekranu. Tak więc chccąc coś nagrać przy użyciu Nano odruchowo chwytałam go wpionie, ekranem do góry i…skutecznie zasłaniałam obiektyw kamerki palcami. Taaaaak, minęło trochę czasu nim wypracowałam sobie sensowny sposób chwytania Nano tak, by móć wygodnie włączać i pauzować nagarnie, nic nie zasłaniać no i go nie upuszczać.
Po wstępnych nieporozumieniach oraz potyczkach, (czyli po 4-5 niezbyt udanych, a przynajmniej niewygodnie realizowanych nagraniach) umiałam już Nano kiełznać. No i wtedy zabawa się zaczęla. uruchamianie kamerki jest banalne – wszstsko robi się środkową częścią kółka. A gdy dłużej się te mniejsze kółeczko przytrzyma, wówczas zabawa zaczyna się na dobre, bo w ten sposób móżna uruchomić opcję filtórw nakładanych w czasie rzeczywistym n nasze nagranie. Filtórw tych jest 15 , m.in.sepia, rozmycie, odbicie lustrzane czy…cyborg. Poniżej kilka próbek. Filmiki z Nano są niezbyt dobrej jakości, ale w sam raz by wrzucić je na YouTube’a czy na Facebooka (korzystając z MacOS filmy można ściągnąć na komputer przez iPhoto).
Reasumując – mimo początkowych zgrzytów (raczej Nano-zgrzytów) i o ile wyrobi się w sobie nawyk wyciągania nanow idząc coś ciekawego, wówczas kamerka w Nano naprawdę zaczyna mieć rację bytu i dostarcza radości. Mi przynajmniej dostarczyła 🙂



Advertisements

Written by Malgosia Minta

October 10, 2009 at 7:39 am

Posted in Uncategorized

Tagged with , , ,

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: